Praca ,dom , dzieci,mąż , nauka , Ja

Czas płynie nieubłaganie, jestem nadal na zasiłku, ale dodatkowo pracuję na minijop, dalej chodzę do Tamary sprzątać dwa razy w tygodniu, w kwiaciarni i w domu. Chciałabym jednak pracować, jeśli będzie taka możliwość w swoim zawodzie, ale w jakimś normalnym sklepie najlepiej z odzieżą, kosmetykami lub na wyposażeniu domu. Po świętach chce złożyć papiery o uznanie zawodu w Niemczech, niby nie potrzeba do wykonywania zawodu sprzedawcy, ale Niemcy lubią papierki i dodatkowe zaświadczenie poświadczone tutaj będzie tylko na moją korzyść.Wielkie nadzieje wiązałam z florystyką i nadal o tym myślę. Tym bardziej, że mam dostęp, przebywając u Tamary w kwiaciarni, często widzę uczennice, zmieniają się jak rękawiczki, odchodzą i przychodzą nowe.Chciałam się wkręcić u niej na tzw. praktykę, oczywiście muszę wtedy powiadomić Arbeitsamt, nie w tym jest jednak problem, tylko z Tamarą.Poznałam ja już trochę przez te pół roku i na dzień dzisiejszy nie chciałabym jej mieć, jako swojej szefowej. Teraz niby jest moją szefową, (jeśli tak mogę to uznać), ale na chwilę obecną tylko u niej sprzątam. Szkoda mi, że ona tak mi się przynajmniej wydaje, nie docenia mnie. Odnosze niekiedy wrażenie, że ma mnie chyba za taka trochę niedouczoną, tak jakbym tylko do sprzątania się nadawała. Oczywiście nie mam nic przeciwko sprzątaniu, jeśli trzeba to bierze się taką pracę jak jest. Wiem, że to przejściowe. Do tego Tamara nie chce normalnie płacić, tylko minimalną w Niemczech 8, 50 euro, w Polsce to dużo, ale tu powinno być więcej za taka pracę.

 

dysleksja-a-nauka-jezykow-obcych-obrazek_duzy_4042070

Poszłam do szkoły na kurs językowy, zrobili mi test, myślałam, że będzie lepiej, nie napisałam jednak całego testu, podobno nikt jeszcze całego nie napisał, no chyba, że zna perfekt niemiecki. Kurs rozpoczęłam na początku marca i jak na razie gramatyka wchodzi mi wolno, ale teraz dwa tygodnie ferii w tym czasie mam zamiar nadrobić trochę z tematem. Wiem, że dam sobie radę z tym kursem, potem mam nadzieję zrobić jeszcze Ausbildung, zastanawiam się tylko, z czego ( nie potrafię się określić sama nawet przed sobą nie potrafię zdecydować), tyle dziedzin i rzeczy mnie interesuje.Jest tyle do zdobienia, poznania, zobaczenia, że chyba mi braknie czasu w tym życiu.:)

nauka

1 Komentarz

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.