Praca mi się podoba

Bardzo jestem zadowolona ze zmiany pracy . Nie mogę narzekać .Oczywiście ,że zawsze są jakieś drobne minusy ,ale złego słowa nie mogę powiedzieć . Oprócz chyba wstawania bardzo wcześnie , tego nie lubię . Niestety nie umiem nauczyć się wcześniejszego  pójścia spać . Teraz jest  jeszcze długo widno to nie da rady, nie umiem po prostu zasnąć a potem mam problem ze wstawaniem .

Pracę zaczęłam od kwietnia , głównie na rano ale zdarzają się też po południówki ale najwyżej 5-7 dni . Trochę mam tylko za mało godzin ,ale w kwartale powinno się to wyrównać . Miałam nie wracać do opieki ale wróciłam i nie jest źle . Bardzo dużo pacjentów na opiece socjalnej , depresyjnych i po chorobie alkoholowej lub jeszcze w trakcie choroby .Nie jest źle . U większości osób trzeba też sprzątać bo nie dają sami sobie rady ze zwykłymi obowiązkami domowymi. Niekiedy jest bardzo spokojny dzień ,ale zdarza się też tak ,ze nie można się wyrobić z czasem . Dużo muszę jeździć po mieście , więcej tej jazdy niż samej pracy niekiedy . Jestem zadowolona i z pracy i z szefowej . Troszkę zakręcona niekiedy ,ale ogólnie to wszystkie sprawy załatwia się szybko . Trzeba tylko mówić krótko , rzeczowo i na temat .Szkoda ,że wcześniej tutaj nie  trafiłam  .

Co do poprzedniej pracy , jaka ja głupia byłam ,że w ogóle zgodziłam się na takie warunki płacy ,jeszcze bez płacenia za dodatkowy czas pracy do przygotowania wszystkiego .Było zawsze od 20 do 30 minut dziennie , w skali miesiąca to spore pieniądze. Dziewczyny nadal tam pracują , szkoda a ,ale nie zawsze każdy może pozwolić sobie na zmianę pracy.

Będę miała jeszcze bliżej do pracy . Już w piątek mamy dostać klucze do nowego mieszkania . W końcu możemy wynająć normalnie ze spółdzielni bez osób trzecich.Nie możemy się z dziewczynami już doczekać do piątku. Dziewczynki wszystko pakują i planują jak sobie wszystko urządzą w pokoju . Jeszce tyle zakupów nas czeka związanych z przeprowadzką .Dobrze zrobiliśmy wyprowadzając się z Polski , chociaż szkoda mi często i nawet tęsknię ,ale tu nam jest naprawdę lepiej .Jeśli jest praca i zdrowie to i problemów mniej.

 harmony-2046043__340

Przeprowadzka coraz bliżej

Już niedługo , tylko 3 tygodnie i będziemy się przeprowadzać . W końcu!!!
Wszystko układa się coraz lepiej i mam nadzieję że tak zostanie.
Byliśmy 2 tygodnie temu na nowym mieszkaniu , pomierzyliśmy sobie wszystkie ściany ,żeby wiedzieć mniej więcej jak sobie wszystko poustawiać .Potrzebujemy też paru mebli do pokoi dziewczyn. Gospodarz domu może dać nam klucze już 10 dni wcześniej ,jak będzie opłacony miesiąc kaucji  + czynsz za lipiec . Co do kaucji to zawczasu wpłaciłam sobie w kwietniu i maju, została mi jeszcze jedna rata ( w tym miesiącu ) . W czerwcu niestety czekają nas duże wydatki ,ale zaciśniemy troszkę pasa i damy radę .Nawet dziewczyny nic nie chciały na Dzień Dziecka , bo wiedzą ,że trzeba im wszystko kupić do nowych pokoi. Wiktoria chyba przekonała się do pomysłu przejścia do nowej szkoły. Ostatnio powiedziała mi ,że woli zmienić szkołę .

I bardzo dobrze ,będzie miała bliżej a nie jakieś dojazdy tramwajem . Nie podoba mi się jej wychowawczyni , spotkałam się z nią parę tygodni temu żeby porozmawiać na temat Wiktorii i naszej przeprowadzki . Czy powinnam zmieniać jej szkołe , bo miałam wątpliwości . W przeciągu 3 lat było za dużo tych zmian . Najpierw przeprowadzka tutaj , potem rok podstawówki i nowe koleżanki i następnie Gimnazjum . Najpierw inna klasa  a później przejście znowu do innej klasy z wyższym poziomem. Więc trochę  za dużo wszystkiego ,dlatego też nie chciała zmieniać szkoły ,szkoda jej też koleżanek. Rozmawiałyśmy dużo na ten temat i przemyślała sobie to wszystko i teraz podjęła taka decyzję. Bardzo się cieszę ,że nie musiałam jej do niczego zmuszać ,że sama teraz tego chce. Tym bardziej ,że ta wychowawczyni chyba jednak naprawdę się na nią uwzięła . Nie podoba mi się ta spraw z Biologią i Angielskim . Tylko u niej jest problem z przedmiotami.U innych nauczycielek nie ma takiego problemu jak u wychowawczyni. Zobaczymy jak będzie w nowej szkole , jeśli będzie lepsza z tych przedmiotów to znaczy ,że to jednak wina nauczycielki . Sporo uczniów narzeka na nią .

1